sobota, 19 grudnia 2015

Od Eadlyn do Ivanento

Wstałam około siódmej a raczej obudziła mnie Bety mówiąc że Dusty wariuje w stajni. Zerwałam sie z łóżka i ubrałam strój do jazdy. Zbiegłam na dół razem z wilkopodobnym i wybiegłam do stajni. Dusty już prawie rozwalił boks więc czym prędzej założyłam mu ogłowie i na oklep pojechałam w las. Od pogodzenia sie z Tau często spotykamy sie nad jeziorem. A no tak... Założyłam jeszcze czarną pelerynę i kaptur na głowę. Nikt nie mógł sie dowiedzieć o naszych spotkaniach z Taurielą. Mell nagle zaczął warczeć a Dusty stanął.
"O co chodzi?" - zapytałam telepatycznie Mell'a.
"Idzie Rebeliant. Ivanento Malum." - odparł wilkopodobny.
Tak jak powiedział z krzaków wybiegł najpierw wilk. Zsiadłam z Dusty'iego i zamieniłam sie w tygrysa. Czasami ta moc sie przydaje. Mell stał sie niewidzialny. Zaraz po wilku z krzaków wyszedł 14 letni Ivanento Malum. Jego rodzice są Amberlicanami lecz on wybrał stronę Tauriel i swojego dziadka. Warknęłam pare razy i zanim wyciągnął sztylet lub łuk rzuciłam sie na niego. Szybko znowu zamieniłam sie w człowieka i dobyłam mojego miecza.
(Ivanento?)

Ivanento Malum - Rebeliant


Imię: Ivanento 
Nazwisko: Malum
Przezwisko/Przydomek: Dla ZAUFANYCH Iv. Dla wrogów Ivek.
Strona: Jest Rebeliantem. Uważa,że to Rebelianci wygrają dlatego stoi po ic stronie.
Wiek: 14 lat. Młody? On tak nie sądzi. A nawet jeśli umie sobie radzić w każdej chwili.
Stanowisko: Wojownik...
Charakter: Jest skrytym w sobie,młodym chłopakiem. Dużo w życiu przeszedł i nigdy nie byłby zły gdyby nie to,że chciał mieć jakieś poczucie wartości. Udaje twardziela ale tak naprawdę jest chłopakiem o dobrym sercu który zawsze pomoże. Dobry i zaufany przyjaciel. Trudno zdobyć jego przyjaźń. 
Rodzina: Rodziców nie chce znać...Ma dwóch braci bliźniaków(mimo to nie są do siebie podobni) Zacka i Zeke'a(czyt. Zika)
Historia: Jego rodzice byli po stronie Amberlic. Nienawidzili syna który był podobny do swojego dziadka(ojca jego matki)który był po stronie Rebelii. Wyrzucili go więc ten dołączył do Rebeliantów. 
Hobby: Jazda konna,łucznictwo
Ciekawostki: Jest ślepy od urodzenia lecz nosi specjalne okulary dzięki którym potrafi widzieć tak jak normalny człowiek. Na karku ma dużą bliznę po ataku niedźwiedzia.
Towarzysz: Oddany wilczy kumpel - Malamor
Moce: 
- Umie przemieszczać się zamieniając siebie w czarną mgłę. 
- Potrafi porozumiewać się ze zwierzętami.
- Umie władać ogniem.
Broń: Mały sztylet,drewniany łuk.
Kontakt: 4167asia
Inne zdjęcia: brak


Od Eadlyn CD Mefista

-Dziękuję. To miłe.-dygnęłam jak mnie nauczono.
-To Oprowadzisz mnie dalej?-zapytał.
-Tak. Tylko sie przebiorę.-szybko odwróciłam sie i pobiegłam do mojego pokoju.
Ubrałam granatową sukienkę bez ramiączek do połowy ud. Teraz wyraźnie było widać moją bliznę na nodze. Ubrałam także moje ulubione czarne wysokie buty. Pobiegłam z powrotem do chłopaka.
(Mefisto?)

piątek, 18 grudnia 2015

Od Mefista do Eadlyn

Siedziałem w pokoju i czytałem książkę ,,Jak kot z psem''. Bardzo przypominało to stosunki Rebeliantów do mieszkańców Amberlic. Po około 10 minutach zjawiła się Ona, Anielica bez skrzydeł, piękność...
-Z tego co wiem mam cię oprowadzić.- powiedziała i wskazała na drzwi.
Wstałem i ruszyliśmy w stronę głównego hallu. Znalazłem róże, która leżała na stoliku, wziąłem ją i podarowałem Eadlyn.
-Piękny kwiat dla pięknej damy.

Eadlyn?

czwartek, 17 grudnia 2015

Od Eadlyn do Mefista

Wstałam i zapukała jak zawsze punktualna Bety.
-Panienko... Kiera i rodzice panienki się denerwują.-oznajmiła.
Szybko zerwałam się z łóżka, rozczesałam włosy. Oczywiście ubrałam bluzkę z krótkim rękawem białą czystą i na to bluzę granatową z jasnymi jeansami. Zbiegłam po schodach na piętro 1 i udałam się do Komnaty Rodzinnej. Biła od niej biel ścian oraz brąz podłogi.
-Mamo. Tato. Jestem.-powiedziałam i ukłoniłam się.
-Dobrze Choco. Oczekuję że Oprowadzisz po naszych komnatach nowego członka Mefista.-zwróciła się do mnie mama.
Kiwnęłam głową. Wyszłam i główna guwernantka Rebecca zaprowadziła mnie do pokoiku na 3 piętrze. Siedział tam chłopak.
(Mefisto?)

Od Eadlyn CD Tauriel

-Ok. W sumie to... Nawet jest to dobre rozwiązanie.-powiedziałam.
Mell zamerdał ogonem i nagle... Nieoczekiwanie zawarczał. Szybko przestałyśmy sie uśmiechać i mierzyłyśmy sie teraz złowrogim spojrzeniem. Zza krzaków wylazł ten nowy członek... Mefisto Black.
(Tauriel?)

Nowy członek z Amberlic- Mefisto Black

Imię: Mefisto
Nazwisko: Black
Przezwisko/Przydomek: Mef
Strona: Z Amberlic, brzydzi się Rebeliantami.
Wiek: 16 lat
Stanowisko: Medyk
Charakter: Mef jest bardzo odważny i pewny siebie. Bardzo miły, niosący pomoc wszystkim z Amberlic. Jest spokojny i wyrafinowany nie tak jak jego siostra Tau....znaczy nic, nic....
Rodzina: Uważa się go za sierotę, ale jego rodzina to Fusun i Harold Rebel...Przeczytaj historię to się dowiesz czemu jest z Amberlic!
Historia: Urodził się jako młodszy syn Fusun i Harolda Rebelsów. Miał siostrę Tauriel. Wszystko było w porządku, do czasu gdy zaczęła się wojna. Nie chciał walczyć, ani zabijać. Polubił pewną dziewczynę z Amberlic i mie chciał, żeby jej się coś stało. Uciekł i podając się za Mefista Blacka dołączył do Amberlic.
Hobby: Czytanie i spacery.
Ciekawostki: Jego prawdziwe imię i nazwisko to Hercules Rebel, jest zakochany w Eadlyn, ale wie, że ona go nie kocha...
Towarzysz: brak
Moce: Latanie
Broń: Nie preferuje, ale jak już to sztylet
Kontakt:Mef nie ma hwr, ani doggi, a skoro to moja siostra, to....Queenpola2003

Od Tauriel do Eadlyn

Próbowałam zrozumieć co się właściwie stało. Czy ona mnie uratowała? Przecież jestem jej wrogiem.
-Ty...Dlaczego to zrobiłaś?- zapytałam
-Bo widzisz, nawet jeśli się jest wrogiem...to w obliczu niebezpieczeństwa obie strony to przyjaciele.
-Piękne słowa.
Powoli wstałam i podałam rękę Eadlyn.
-Możemy się przyjaźnić gdy jesteśmy same, a nienawidzić gdy ktoś jest....To jak?- zapytałam

Eadlyn?

Od Eadlyn CD Tauriel

Nie zabardzo wiedziałam czy ją ratować czy zostawić na pastwę losu. Wtedy nadbiegł jak zawsze nieposłuszny (kazałam mu zostać w boksie) Dusty. Wtedy po prostu stałam sie niewidzialna i skoczyłam za Tauriel. Chwyciłam ją i pociągnęłam. Jednak ona nie zabardzo wiedziała co sie dzieje. Mimo wszystko mieczem rozcięłam roślinę i czym prędzej wraz z Tauriel wypłynęłam.
-Wróg czy przyjaciel to i tak to samo.-broniłam sie przed jej spojrzeniem.
(Tauriel?)

Od Tauriel do Eadlyn

-Ja....też...nie wiem.-powiedziałam patrząc na dziewczyne
-Tauriel, ja wiem.-powiedział mój koń -Macie rozmawiać o pokoju i takich innych debilnych sprawach.
To musiało dziwnie wyglądać. ,,Po co rodzice każą mi z nią o czymś takim rozmawiać?!'' pomyślałam
-Wybacz, ale nie mam najmniejszej ochoty gadać o czymś takim...
Zrobiłam krok w stronę jeziora, żeby się w nim przejrzeć. To był błąd. Błoto osunęło się a ja runęłam do lodowatej wody, co najgorsze z przeróżnymi krwiożernymi stworzeniami. Wydawać by się mogło, że n spokojnie mogę sobie wypłynąć na brzeg. Ups....no niezupełnie. Moja noga zaczepiła się o coś co przypominało bluszcz. To coś zaczęło mnie wciągać w głębinę tego jeziora. Jeśli można to nazwać jeziorem?!. Niestety najgorsze dopiero się zbliżało. Ja nie mogłam oddychać,a  do mnie zbliżał się rekin Rekin w jeziorze? Normalka. Co dziwne nie mogłam z nim rozmawiać, albo był pod wpływem czegoś, albo moja moc nie działa w wodzie....

Eadlyn?

Od Eadlyn CD Tauriel

-Tauriel Rebel tak?-zapytałam i przytrzymałam warczącego Mell'a.
-Tak. Eadlyn Amberlic?-odparła Tauriel.
Pokiwałam głową. Mam nadzieję że Kiera jak zwykle nie powiedziała rodzicom o moim późniejszym powrocie. Bety zapewne jak zwykle szyje mi ciepły koc...
-Więc... Po co my tu jesteśmy?-westchnęłam.
Nie miałam najmniejszej ochoty tu sterczeć.
(Tauriel?)

Od Tauriel do Eadlyn

Obudziłam się. Mój pokój wydawał się jeszcze bardziej zaniedbany niż zwykle. Poszarpane firanki, tapeta zdarta do połowy ściany, aż można by pomyśleć, że to wcale nie XXI wiek. Wstałam i ubrałam na siebie jeansy, lekko poszarpaną bluzkę z napisem ,,I hate you'' i trochę wytartą, skórzaną kurtkę. Oczywiście nie mogłabym zostawić miecza. Wybiegłam z pokoju i wpadłam na moją pokojówkę, Prissy.
-Twoi rodzice chcę cię widzieć.- powiedziała- To chyba coś ważnego.
Odgarnęłam włosy z oczu i ruszyłam do sali w której przebywali moi rodzice.Czerwień bijąca ze ścian i podłogi była wręcz nie do zniesienia. Stanęłam przed rodzicami i ukłoniłam się.
-Matko, ojcze...chcieliście mnie widzieć...
-Owszem. Otóż masz zadanie.
-Jakie?- zdziwiłam się i chwyciłam za miecz -Mam zabić kogoś z Amberlic?-
-Tauriel! Wiesz dobrze, że to nie twoje zadanie. Powinnaś być w zamku razem z nami, gdy wojsko atakuje Amberlic.
-Ale ja tego nie chcę! Chcę walczyć i zabijać innych i...- nie dokończyłam
-Pamiętasz co ci się kiedyś stało? Raz blizna na skroni, następnym razem możesz zginąć!
Przewróciłam oczami.
-Spotkasz się nad jeziorem z Eadlyn Amberlic. I nie po to, żeby ją zabić. Nie masz prawa jej tknąć! Przynajmniej na razie....No, więc idź!
Wybiegłam z sali i udałam się do stajni. Otworzyłam drzwi do boksu Shine'a i pojechałam w stronę jeziora.

Eadlyn?

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Od Eadlyn do Tauriel

Wstałam z łóżka w mojej komnacie ponieważ obudził mnie mój ukochany Mell. Nie da sie zaprzeczyć że dziś jest ważny dzień... Jest miesięcznica od stanu wojny. Moja matka prawie zrywa sobie głowę a ojciec jest tak zajęty że nikt mi nie ma czasu zrobić śniadania. I potem marudzą że jestem za chuda. Niech sie wezmą za mnie to będę w lepszej formie... Logiczne. Popatrzyłam na Mell'a i podałam mu miskę wody oraz mięso. Podobno dziś mam udać sie do lasu by zobaczyć Tauriel czyli córkę Fusun i Harolda Rebel. Na wszelki wypadek wezmę łuk i Mell'a. Ubrałam sie w wygodne czerwone leginsy z napisem "Forever Alone" i niebieską bluzkę z rękawem trzy czwarte i rysunkiem pudla. Buty założyłam te co zawsze - czarne do kolan, zapinane na zamek. Nigdy nie ubrałabym innych. Wyszłam z pokoju żegnając sie z moją pokojówką, Bety. Gdy wchodziłam do jadalni powitała mnie moja osobista guwernantka, Kiera.
-Witaj Kiero. Gdzie będzie na mnie czekać Tauriel Rebel?-zapytałam.
-Myślę że obok jeziora panienko.-odparła Kiera z odrazą patrząc na moje rozpuszczone i lekko nieuczesane włosy.
Złapałam jabłko i wybiegłam z pałacu.
-Powiedz rodzicom że wrócę późno!-zawołałam jeszcze.
Zdążyłam zauważyć niezadowoloną minę guwernantki i razem z Mell'em zniknęliśmy w krzakach. Tak jak mówiła Kiera, ruda dziewczyna stała przy jeziorze z koniem.
(Tauriel? Możesz opowiedzieć o swoim przygotowaniu i dowiedzeniu sie o spotkaniu z Eadlyn)

Tauriel Rebel- Młoda przywódczyni rebeliantów!


Imię: Tauriel
Nazwisko: Rebel
Przezwisko/Przydomek: Riela, Riel, Taur
Strona: Rebeliant
Wiek: 17 lat
Stanowisko: Młoda przywódczyni Rebeliantów
Charakter: Tauriel jest bardzo uparta. Jeśli na czymś postawi, wszystko ma iść po jej myśli. Jest żywiołowa i waleczna. Gdy ktoś jej się narazi, powinien uważać. Nie cierpi sprzeciwu. Ufa tylko sobie, chyba, że ktoś udowodni jej swoją przyjaźń i oddanie. Jest spostrzegawcza i sprytna.
Rodzina:
Matka:Fusun Rebel
Ojciec: Harold Rebel
Historia: Urodziła się kilka miesięcy przed wojną. Od początku rodzice jej wpajali do głowy, że każdy z Amberlic jest zdrajcą. Od najmłodszych lat uczyli ją jak walczyć. Gdy miała 10 lat, pierwszy raz uczestniczyła w walkach i została ranna.
Hobby: Jazda konna, łucznictwo, walka mieczami
Towarzysz: Shine Diamnd (koń)
Moce:
-Rozmowa ze zwierzętami
-Latanie
-Władanie ogniem
Broń: Srebrny miecz z diamentem
Kontakt: Queenpola2003

niedziela, 13 grudnia 2015

Eadlyn Amberlic - Młoda przywódczyni Amberlic !


Imię: Eadlyn
Nazwisko: Amberlic
Przezwisko/Przydomek: Choca (czyt. Szoka), Eda, Eady
Strona: Jasne że Amberlic.
Wiek: 16 lat
Stanowisko: Młoda przywódczyni Amberlic
Charakter: Eadlyn to spokojna i cierpliwa dziewczyna. Czasem boi sie tej wojny ale jakoś daje radę. Zawsze ma plan A, B i C. Nie da sie jej zaskoczyć... Jasne jest miła lecz nie ufna. Nie pozwala by ktoś wyprowadził ją z równowagi. Czasem lekko złośliwa i za bardzo władcza.
Rodzina:
Matka - Hanna Amberlic
Ojciec - Steve Amberlic
Historia: Urodziła sie w Amberlic podczas tej przeklętej wojny. Poznała swojego wilkopodobnego Mell'a i zaczęła brać udział w walkach.
Hobby: Jazda konna, łucznictwo, taniec, fotografia i judo. Czasem wkurzanie jej guwernantki Kiery.
Ciekawostki: Ma długą bliznę na lewej nodze od uda do kostki po walce z wilkami. Nie lubi wojny ale kocha psy i przyjęcia. Jej kolor włosów jest naturalny.
Towarzysz: Mell. Ale ma także własnego konia kasztanowatego Anglika o imieniu Dusty.
Moce:
- Zmiana w tygrysa
- Tworzenie śniegu
- Niewidzialność
Broń: łuk z brzozy i włosia wilka, miecz z szafirową rękojeścią znaleziony w lesie
Kontakt: Komunia03 | zosia.ruminska06@gmail.com

piątek, 11 grudnia 2015

Post próbny!

Za niedługo otwieramy! Jednak najpierw musimy stworzyć młodych przywódców.

-Eadlyn