czwartek, 17 grudnia 2015

Od Eadlyn CD Tauriel

Nie zabardzo wiedziałam czy ją ratować czy zostawić na pastwę losu. Wtedy nadbiegł jak zawsze nieposłuszny (kazałam mu zostać w boksie) Dusty. Wtedy po prostu stałam sie niewidzialna i skoczyłam za Tauriel. Chwyciłam ją i pociągnęłam. Jednak ona nie zabardzo wiedziała co sie dzieje. Mimo wszystko mieczem rozcięłam roślinę i czym prędzej wraz z Tauriel wypłynęłam.
-Wróg czy przyjaciel to i tak to samo.-broniłam sie przed jej spojrzeniem.
(Tauriel?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz