czwartek, 17 grudnia 2015

Od Tauriel do Eadlyn

Próbowałam zrozumieć co się właściwie stało. Czy ona mnie uratowała? Przecież jestem jej wrogiem.
-Ty...Dlaczego to zrobiłaś?- zapytałam
-Bo widzisz, nawet jeśli się jest wrogiem...to w obliczu niebezpieczeństwa obie strony to przyjaciele.
-Piękne słowa.
Powoli wstałam i podałam rękę Eadlyn.
-Możemy się przyjaźnić gdy jesteśmy same, a nienawidzić gdy ktoś jest....To jak?- zapytałam

Eadlyn?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz