Wstałam około siódmej a raczej obudziła mnie Bety mówiąc że Dusty wariuje w stajni. Zerwałam sie z łóżka i ubrałam strój do jazdy. Zbiegłam na dół razem z wilkopodobnym i wybiegłam do stajni. Dusty już prawie rozwalił boks więc czym prędzej założyłam mu ogłowie i na oklep pojechałam w las. Od pogodzenia sie z Tau często spotykamy sie nad jeziorem. A no tak... Założyłam jeszcze czarną pelerynę i kaptur na głowę. Nikt nie mógł sie dowiedzieć o naszych spotkaniach z Taurielą. Mell nagle zaczął warczeć a Dusty stanął.
"O co chodzi?" - zapytałam telepatycznie Mell'a.
"Idzie Rebeliant. Ivanento Malum." - odparł wilkopodobny.
Tak jak powiedział z krzaków wybiegł najpierw wilk. Zsiadłam z Dusty'iego i zamieniłam sie w tygrysa. Czasami ta moc sie przydaje. Mell stał sie niewidzialny. Zaraz po wilku z krzaków wyszedł 14 letni Ivanento Malum. Jego rodzice są Amberlicanami lecz on wybrał stronę Tauriel i swojego dziadka. Warknęłam pare razy i zanim wyciągnął sztylet lub łuk rzuciłam sie na niego. Szybko znowu zamieniłam sie w człowieka i dobyłam mojego miecza.
(Ivanento?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz